Ostatnie spotkanie Komitetu Roboczego Gniezno2025, które odbyło się w połowie stycznia, zamknęło formalnie półtora roku intensywnych przygotowań do obchodów Tysiąclecia Koronacji Dwóch Pierwszych Królów Polski. Padło wiele podziękowań, a w oficjalnych podsumowaniach nie brakowało słów o "historycznej skali", "największej kampanii promocyjnej" i "sukcesie Pierwszej Stolicy". Prezydent Gniezna Michał Powałowski podkreślał zaangażowanie instytucji kultury, turystyki i promocji oraz ogrom pracy włożonej w organizację widowisk, zgromadzeń i wydarzeń towarzyszących. Skala przedsięwzięć rzeczywiście była duża, podobnie jak liczby uczestników podawane w komunikatach organizatorów. Warto jednak zastanowić się, czy frekwencja przełożyła się na trwały wzrost ruchu turystycznego i realne korzyści dla miasta, a nie jedynie na krótkotrwały efekt związany z jubileuszową kumulacją wydarzeń. Zdania przedsiębiorców, usługodawców i sprzedawców są podzielone.
Do tej pory nie przedstawiono publicznie kompleksowych danych pokazujących, ilu turystów odwiedziło Gniezno poza dniami głównych uroczystości, jak długo pozostawali w mieście i jaki był faktyczny wpływ obchodów na lokalną gospodarkę. Brakuje też jasnego zestawienia nakładów finansowych, zarówno miejskich, jak i pochodzących z innych źródeł, z mierzalnymi efektami promocyjnymi i turystycznymi. Nie ulega wątpliwości, że przygotowanie wydarzeń o takiej randze wymagało szerokiej współpracy administracji państwowej, samorządu, instytucji kultury i organizacji turystycznych. Tylko czy ogromny wysiłek organizacyjny i promocyjny przełoży się na długofalową strategię, która będzie procentować także po zakończeniu jubileuszowego roku? Zastępca prezydenta Gniezna Łukasz Muciok zapewnia, że Miasto już pozyskało kolejne pieniądze i jeszcze w tym roku będą widoczne efekty dalszych inwestycji w turystykę.
Komitet Roboczy Gniezno2025 skupiał przedstawicieli administracji państwowej i samorządowej, duchowieństwa, instytucji muzealnych, kultury, turystyki oraz radnych miejskich.
