Masz temat? Zadzwoń!!! 506 200 102

Radny w Chodzieży jechał po alkoholu. Grozi mu utrata mandatu?

Zdjęcie aktualności Radny w Chodzieży jechał po alkoholu. Grozi mu utrata mandatu? fot. WRFM

Rutynowa kontrola policyjna może zakończyć się dla jednego z radnych Rady Miejskiej w Chodzieży utratą mandatu, a być może także wolności. 25 marca tuż po północy policjanci zatrzymali do kontroli kierowcę Opla Merivy. Badanie alkomatem wykazało 0,45 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu, co odpowiada blisko 0,95 promila we krwi.

O tym, że sprawa dotyczy radnego Rady Miejskiej w Chodzieży, poinformował Kamil Sobkowiak. Z ustaleń Waszego Radia wynika, że samorządowiec jest osobą blisko spokrewnioną z byłym komendantem powiatowym policji w Chodzieży, który w ubiegłym roku przeszedł na emeryturę.

Co grozi radnemu?

Jazda po spożyciu alkoholu (od 0,2 do 0,5 promila) to wykroczenie zagrożone mandatem w wysokości co najmniej 2500 złotych oraz 15 punktami karnymi. Ale w tym przypadku wynik 0,95 promila oznacza, że mamy do czynienia z przestępstwem - stanem nietrzeźwości. Grozi za to kara pozbawienia wolności do 3 lat, wysoka grzywna oraz obligatoryjny zakaz prowadzenia pojazdów.

Dla radnego konsekwencje mogą być jeszcze poważniejsze. Zgodnie z polskim prawem, skazanie prawomocnym wyrokiem na karę pozbawienia wolności za przestępstwo umyślne ścigane z oskarżenia publicznego skutkuje automatycznym wygaśnięciem mandatu. Decyzję w tej sprawie podejmuje wojewoda lub odpowiedni organ nadzoru po analizie wyroku.

Co dalej?

Sprawa powinna trafić do sądu. O dalszych losach radnego zdecyduje to jaki wyrok usłyszy. Jeśli zapadnie prawomocne skazanie, samorządowiec straci mandat, a w jego miejsce wejdzie kolejna osoba z listy komitetu wyborczego. Dla samego radnego to przede wszystkim policzek dla wizerunku i realna możliwość utraty wolności.

Czekamy na dalsze informacje w sprawie.