Gnieźnieńscy policjanci mogą zamknąć sprawę brutalnego ataku na sprzedawcę warzyw. W czwartek zatrzymali 43-letniego mężczyznę, który przez ponad miesiąc ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości.
Do pobicia doszło 5 listopada przy ulicy Roosevelta. Handlarz zwrócił uwagę mężczyźnie, by nie oddawał potrzeb fizjologicznych w miejscu publicznym. W odpowiedzi został popchnięty z taką siłą, że upadł i uderzył głową, po czym trafił do szpitala. Choć prokurator już 13 listopada wydał postanowienie o zatrzymaniu, sprawca „przepadł jak kamfora”. Ostatecznie został zatrzymany i usłyszał zarzuty naruszenia nietykalności cielesnej oraz spowodowania lekkiego uszczerbku na zdrowiu. Za to przewinienie grozi mu kara do dwóch lat pozbawienia wolności.
