Kilkumiesięczny pies został znaleziony w mieszkaniu przy ulicy Mieszka I w Gnieźnie.Był pozostawiony bez jedzenia, wody i kontaktu z człowiekiem, prawdopodobnie przez cały tydzień. Sprawą zainteresował się gnieźnieński oddział Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami.
Mówił Mariusz Wesołowski z gnieźnieńskiego oddziału TOZ-u.
Rodzina nie chciała dobrowolnie wydać zwierzęcia, więc konieczna była asysta policji i straży miejskiej. W mieszkaniu miały też znajdować się chomiki, ale nie udało się ich odnaleźć. Jedna z osób znająca rodzinę wskazała, że prawdopodobnie zdechły i trafiły do kubła na śmieci.
Rodzina jest pod obserwacją MOPS-u.
