Masz temat? Zadzwoń!!! 506 200 102

Obrońcy gnieźnieńskiej Parowozowni ponawiają apel. Chcą, by ich stanowisko poparła Rada Miasta.

Zdjęcie aktualności Obrońcy gnieźnieńskiej Parowozowni ponawiają apel. Chcą, by ich stanowisko poparła Rada Miasta. fot. Magdalena Borowska

Ratunek dla zabytkowej parowozowni i nadanie jej nowych funkcji to główne cele apelu, który trafił do Rady Miasta Gniezna, a następnie ma zostać przekazany premierowi i Radzie Ministrów. Samorządowcy oraz społecznicy liczą na wsparcie rządu dla jednego z najcenniejszych zabytków techniki w Polsce. Jak podkreśla prezydent Gniezna Michał Powałowski, chodzi nie tylko o zachowanie historycznego obiektu, ale także o przywrócenie go do życia poprzez nowe funkcje.

Społecznicy apelują o uruchomienie funduszy rządowych na ratowanie obiektu. Koszt rewitalizacji szacowany jest na kilkaset milionów złotych. Zarówno miasto, jak i organizacje zaangażowane w projekt podkreślają, że bez wsparcia budżetu państwa oraz funduszy europejskich realizacja przedsięwzięcia nie będzie możliwa. Autorzy koncepcji wskazują, że największa zachowana parowozownia tego typu w Europie mogłaby stać się między innymi centrum wydarzeń kulturalnych, miejscem rozwoju przedsiębiorczości oraz siedzibą Centrum Transferu Technologii Wodorowych.

Mówili kolejno: Mikołaj Kołodziejczak z Polskiej Grupy Wodorowej, Karol Sikorski z Wielkopolskiej Izby Gospodarczej oraz Ewa Pilarska-Banaszak ze Stowarzyszenia Halo. W planach są także funkcje edukacyjne i naukowe. Zdaniem Patryka Kulińskiego ze Stowarzyszenia Parowozownia Gniezno najpilniejszym zadaniem jest zabezpieczenie dachów, których stan po ostatniej zimie znacząco się pogorszył.

Apel zostanie przedstawiony podczas posiedzenia Rady Miasta w najbliższą środę (24 czerwca) i poddany pod głosowanie radnych. W dalszej kolejności o przyszłości parowozowni dyskutować będą samorządowcy, eksperci i przedstawiciele rządu podczas debaty zaplanowanej na 11 lipca w ramach wydarzenia "Dni Pary. Od Pary do Wodoru". Organizatorzy nie ukrywają, że jest to ostatni moment na podjęcie działań, które mogą uratować unikatowy zabytek przed dalszą degradacją.