Nielegalny obóz dla dzieci w powiecie chodzieskim. Wpadli na niego inspektorzy sanepidu podczas kontroli letnich miejsc wypoczynku w Wielkopolsce. Organizatorzy nie zgłosili go do elektronicznej bazy, mimo że mieli taki obowiązek. To nie jedyne znalezisko w te wakacje. W ciągu pierwszych dwóch tygodni lipca inspektorzy weszli do prawie 270 miejsc: hoteli, ośrodków, obozów pod namiotami i półkolonii, gdzie wypoczywało ponad dziesięć i pół tysiąca dzieci i nastolatków.
Inspektorzy kontrolują dosłownie wszystko: pokoje, łazienki, kuchnie, stołówki, opiekę medyczną i miejsca do rekreacji. Powaznych nieprawidłowości na szczęście nie odnotowano. Wystawiono dwa mandaty za niewłaściwe przechowywanie produktów spożywczych. Na jednym turnusie doszło do zatrucia pokarmowego, ale dalsza kontrola nie wykazała uchybień sanitarno-higienicznych.
