Złe wieści dla kierowców czekających na ekspresową „jedenastkę”. Odcinek z Poznania do Obornik nie powstanie na czas. 22 kilometry trasy miały być gotowe w lipcu 2028 roku. Już wiadomo, że nie będą.
Powód? Przedłużające się procedury administracyjne. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych wciąż czeka na decyzję ZRID, czyli zezwolenie na realizację inwestycji.
Jest jednak szansa, że inwestycja zakończy się wraz z końcem 2028 roku, czyli z około półrocznym poślizgiem.
Nie lepiej na północy. Na odcinkach Turowo-Podgaje i Podgaje-Jastrowie pod koniec 2025 roku ogłoszono przetargi na budowę. Wykonawcy złożyli oferty już w marcu. Do dziś nie wybrano żadnego. Dyrektor poznańskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad zapewnia, że decyzja powinna zapaść jeszcze w tym kwartale. Realizację tych fragmentów zaplanowano na lata 2028-2030.
I na koniec najgorsza wiadomość. Odcinek Piła-Jastrowie poczeka najdłużej. Być może uda się go wybudować w latach 2032-2033.
